Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
no-name
Nie przeobraziłam się w rozpędzony kombajn uczucia. Przychodziło stopniowo. Kilka lat po ślubie osiągnęliśmy konsensus, gdy w końcu mój mąż uznał moje sposoby na okazywanie pozytywnych emocji. Kupno piżamy, posprzątanie podłogi, umówienie do lekarza. Moja mało wyrafinowana droga do powiedzenia: "Pamiętam o Tobie". Wciąż lubię kupować mu czekoladki. Wciąż jestem nieporadna i sztywna, kiedy domaga się czułości. Najbardziej lubię opowiadać o nim, kiedy nie słyszy. Wtedy przypominam sobie, jak bardzo jest ważny, potrzebny, mój.
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl