Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 05 2017

8607 5bd2 500

castiel-knight-of-hell:

xtheycallmeslimshadyx:

problematic-url:

basilsilos:

pennman9000:

dil-howlters-uncreative-username:

WHY IS THIS SO HARD TO UNDERSTAND

So for all you feminists out their who think that all men should die, remember, you are not a feminist.

reblogging for the last comment

Yes

Legit question, I’m not trying to hate on feminists or anything. Why is it called feminist if they’re for equality?

That’s a very good question and thank you for asking so politely. 

The word feminism was coined by Charles Fourier in 1837, a French philosopher who advocated for the emancipation of women because he believed society treated women as slaves. We weren’t allowed to vote, own anything, or work a real job. Women were ruled by their fathers/household patriarch until they married at which time they’d be under the rule of their husband. If a woman did not belong to male household she was shunned by society and had very little means to make money, most of them unsavory. You know the idiom “rule of thumb”? That comes from a running joke that started in the 1600s, and was still around in Fourier’s time, that said it was okay for a man to beat a woman with a stick as long as it wasn’t any thicker than his thumb. 

The point of the word feminist, and the feminist movement, has never been to say that women are better than men. The point is that women and things associated with women have been given a lesser place in society and we want to bring those things up to a place of equality. The focus is on the feminine because that’s what’s being pushed down. However, focusing on the feminine does not mean we’re focusing only women. Men are belittled and called “less of a man” anytime they portray a trait that is associated with femininity. If women and the feminine were equal to men and masculinity then that wouldn’t happen. Feminism is about raising up things associated with females to have an equal place in society as the things associated with males. It’s called feminism, not equalism, because the focus is on raising up not tearing down. Equalism would suggest that male things need to come down to a lower level so that female things can meet it in the middle. That’s not the point. The point is to raise up the feminine so that it’s on the same playing field that the masculine is already on. We don’t want men to lower themselves, we just want them to make room for us.

Reposted fromwestwood westwood
If someone ever says you’re weird, say thank you.
— Ellen DeGeneres (via purplebuddhaproject)
Reposted fromwestwood westwood
2880 91c4 500
Reposted fromwestwood westwood
2060 9267 500
Reposted fromwestwood westwood
no-name
7830 9733 500
Reposted fromkatsiu katsiu vialexxie lexxie
no-name
Reposted fromRekrut-K Rekrut-K vialexxie lexxie
no-name
0725 0a25
Reposted frommisza misza vialexxie lexxie
no-name
To prawda, że znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jakie człowiek ma do załatwienia na tym świecie.
— Wiesław Myśliwski
Reposted fromasdfgh asdfgh vialexxie lexxie
no-name
5575 e56a
Reposted fromDoopamina Doopamina viaToshi Toshi

March 30 2017

no-name
3163 e380
Reposted fromoll oll vialexxie lexxie
no-name
Reposted fromthetemple thetemple vialexxie lexxie
0907 93d6 500

artruby:

Laura Powell. 

Reposted fromtoukofukawa toukofukawa vialexxie lexxie
no-name
Reposted frommefir mefir vialexxie lexxie

March 20 2017

no-name
0525 10cf 500
S. Wyspiański- "Wesele"
Reposted frombizarrerie bizarrerie viagdziejestola gdziejestola
no-name
7345 5767
no-name

Wyobraź sobie, że stajesz przed szafą. Jesteś szczupłą kobietą o miodowych włosach, zielonych oczach, wystającym tyłku i nawet nie masz na tym tyłku cellulitu (no, prawie go nie masz).

W szafie masz w 50 par butów. Ile będziesz się zastanawiać nad wyborem? Ile razy będziesz je przymierzać? Ile razy zmieniać koncepcję?

Teraz stań przed tą samą szafą w której są tylko trzy pary. O ile szybciej podejmiesz decyzję? W minutę? W pięć? 

Żyjemy w świecie, w którym jest nieograniczona liczba możliwości. Nasze życie stało się nieustannym poszukiwaniem. Najlepszych spodni, najlepszego samochodu, najlepszego proszku do prania, najlepszego partnera i laptopa.

Nie ta to inna, nie ten to następny. I zawsze, zawsze już po wyborze nachodzi nas wątpliwość: czy aby na pewno, to co wzięliśmy jest ok? A może gdzieś, jest coś lepszego? A może czegoś nie dostrzegliśmy? A może ta blondynka z pracy lepiej ciągnie (znam przypadek faceta, dla którego kluczowym argumentem przemawiającym za rozwodem był brak regularnego loda, nie nie jest półgłówkiem, tylko prawnikiem z całkiem dużą kancelarią).

Ten nadmiar, w pewnym momencie młodych ludzi usztywnia. Nie wybierają, bo boją się że zrobią źle. A życie polega właśnie na selekcji. W pewnym momencie trzeba sobie powiedzieć: niestety nie będę dobrym we wszystkim. Trudno. Skupię się na tym co najlepiej mi wychodzi i sprawia najwięcej przyjemności.

Rzeczy nie muszą być zrobione na 100 proc. Aby być skutecznym wystarczy 80 proc.

— ikea
Reposted frommysoul mysoul viaToshi Toshi
no-name

Przestań nakładać limity na własne życie. Możesz wszystko.

Reposted fromclerii clerii viaToshi Toshi
no-name
5873 36d8
Reposted fromclerii clerii viaToshi Toshi
no-name
1367 21e8
Reposted fromelchupacabra elchupacabra viaToshi Toshi
5335 8ec5
Reposted fromglasgowkiss glasgowkiss viaToshi Toshi
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl